Twarze.

Share
Twarze.

Słuchaj, „wywiad” to słowo, którego unikam jak ognia. Kojarzy mi się z listą pytań z szablonu, z wymuszonym uśmiechem i dziennikarską sztucznością, która zabija to, co w spotkaniu najcenniejsze. Tutaj nie będzie wywiadów.

Będą za to Twarze.

Dlaczego Twarze?

Bo każdy człowiek, którego spotykam na swojej drodze – czy to w mojej pracy jako dead doula, czy podczas wieczornych spotkań klubu stoickiego – zostawia we mnie ślad. Mały okruch unikalnego losu. Twarz, która opowiada historię trudniejszą i głębszą niż jakikolwiek artykuł, który mógłbym o niej napisać.

Nie szukam tu wielkich biografii.

Szukam momentów. Szukam tego jednego błysku w oku, tego jednego zdania, które wypowiada ktoś, kto właśnie przeszedł przez swój osobisty „koniec świata” i wciąż tu jest. To nie są rozmowy o niczym. To zapisy spotkań, w których dwie osoby decydują się na chwilę zdjąć maski i po prostu... być.

Czego możesz się tu spodziewać?

  • Historii nieoczywistych: Spotkań z ludźmi, których ścieżki przecięły moją w dziwnych, mało prawdopodobnych okolicznościach.
  • Okruchów losu: Opowieści o odwadze, której nie widać na Instagramie, i o mądrości, która wykuwa się w milczeniu.
  • Śladów: Tego, co w nas zostaje po drugim człowieku, gdy on już odejdzie lub pójdzie dalej swoją drogą.

Te historie są dla mnie ważne, bo przypominają mi, że nikt z nas nie jest wyspą. Że każdy z nas, swoimi wyborami, bólem i radością, maluje obraz, którego nie da się powtórzyć.

Słuchaj, usiądź. Poznaj te historie. Może w którejś z nich, w którejś z tych twarzy, zobaczysz odbicie czegoś, co sam nosisz w sobie.

Adam Naborczyk

Read more