Słuchaj, zaczynamy. Cieszę się, że tu jesteś.

Share
Słuchaj, zaczynamy. Cieszę się, że tu jesteś.

Wchodzisz do miejsca, które nie jest zwykłym blogiem. To raczej przystanek w drodze – miejsce, w którym na chwilę zwalniamy, żeby przyjrzeć się temu, co w codziennym zgiełku często nam umyka.

Dlaczego tutaj?

Słuchaj, chcę Ci coś opowiedzieć. Od zawsze fascynowało mnie to, jak bardzo boimy się ciszy, jak unikamy rozmów o rzeczach ostatecznych i jak desperacko szukamy sensu w czasach, w których wszystko pędzi. Moja rola – jako stoickiego towarzysza i dead douli – polega na tym, by być obok, kiedy życie stawia nas przed trudnymi wyborami. Chcę pokazać Ci, że przejście, zmiana czy nawet odejście, to nie są tematy tylko dla książek. To są tematy dla ludzi. Dla nas.

Czego możesz się tutaj spodziewać?

  • Historii z Lanzarote: Ta wyspa, z jej surowym krajobrazem i wiecznym wiatrem, nauczyła mnie pokory, o której wcześniej tylko czytałem. O tym będę pisał – o tym, jak wulkaniczna ziemia uczy nas uważności.
  • Stoicyzmu bez nadęcia: Nie znajdziesz tu wykładów. Znajdziesz narzędzia, które pomogą Ci zachować spokój, gdy świat wokół Ciebie zaczyna wariować.
  • Szczerej rozmowy: Nie bawię się w korporacyjny ton. Piszę prosto, jak do przyjaciela przy kawie. Czasami będzie o śmierci, czasami o tym, jak wstać rano z uśmiechem, gdy nic nam się nie chce.

Co dalej?

Ta strona to dopiero początek, ale moją główną bazą są media społecznościowe. To tam, na LinkedIn i Instagramie, toczy się prawdziwa dyskusja. Chcę usłyszeć Twoje zdanie, Twoje doświadczenia, Twoje wątpliwości. Nie jestem tu po to, żeby Cię pouczać. Jestem tu, żebyśmy mogli wspólnie zadawać ważne pytania.

Zostawiam Cię z jedną myślą na start: Słuchaj, nie musisz iść przez to wszystko sam.

Rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie.

Adam Naborczyk

Read more